- Może pani mieć
Lancome Hypnose |Ford Focus |Perfumy Calvin Klein
„— Może pani mieć moją sztukę. O, przepraszam... uważam, że pand znakomicie nadaje się do tej roli. Sam Farley może kupić moją sztukę. Zrobię wszystko dla pani.
— Dziękuję panu, Evartsie.
— Czy zechce mi pani wyświadczyć pewną łaskę — zapytał.
— O co panu chodzi
— Och. wiem, że to głupi pomysł... — Wstał z fotela i przeszedł się po pokoju. — Ale nikogo tu nie ma i nikt się o tym nie dowie. Wstyd mi panią o to prosić...
— Niech pan powie, o co panu chodzi
— Cy pozwoli mi pani podnieść się w górę — zapytał nieśmiało. — Tak bardzo chciałbym panią podnieść, żeby się przekonać, jaka pani jest lekka.
— Bardzo proszę — odparła. — Czy pan woli., żebym zdjęła płaszcz
Tak, tak... — ucieszył się Evarts. — Proszę zdjąć płaszcz. Susan wstała i zrzuciła płaszcz na kanapę.
— Czy mogę to teraz zrobić. — zapytał.
— Proszę bardzo.
Evarts wsunął ręce pod jej ramiona. Podniósł ją w górę i potem delikatnie postawił z powrotem na podłodze.
— Ach, jaka pani jest lekka! — wykrzyknął z zachwytem. — Niesłychanie lekka i wiotka. Na pewno waży pani tyle co walizka. Mógłbym panią nosić, mógłbym panią wszędzie zanieść, z jednego końca Nowego Jorku na drugi... — Chwycił swój płaszcz i kapelusz i prędko wybiegł z pokoju.
Wrócił do hotelu oszołomiony i zmęczony. Bitsey siedział w ich pokoju z MildredRose i Alicją. Wypytywał się o Mamę Finelli. Koniecznie chciał się dowiedzieć jej adresu i jaki ma numer telefonu. Evarts zniecierpliwił się i wyprosił go z pokoju. Wyciągnął się potem na łóżku i usnął, w trakcie pytań zadawanych mu przez Alicję i MildredRose. Gdy po godzinie obudził się, czuł się dużo lepiej. Poszli do ..Automatu", a potem do Musie Hallu w Radio City i wcześnie położyli się spać, żeby Evarts od rana mógł się zabrać do pisania. Ale znów nie mógł usnąć.“(12)
produkty vision |hurtownia kosmetyczna |inwestycje mieszkaniowe zakopane
„— Może pani mieć moją sztukę. O, przepraszam... uważam, że pand znakomicie nadaje się do tej roli. Sam Farley może kupić moją sztukę. Zrobię wszystko dla pani.
— Dziękuję panu, Evartsie.
— Czy zechce mi pani wyświadczyć pewną łaskę — zapytał.
— O co panu chodzi
— Och. wiem, że to głupi pomysł... — Wstał z fotela i przeszedł się po pokoju. — Ale nikogo tu nie ma i nikt się o tym nie dowie. Wstyd mi panią o to prosić...
— Niech pan powie, o co panu chodzi
— Cy pozwoli mi pani podnieść się w górę — zapytał nieśmiało. — Tak bardzo chciałbym panią podnieść, żeby się przekonać, jaka pani jest lekka.
— Bardzo proszę — odparła. — Czy pan woli., żebym zdjęła płaszcz
Tak, tak... — ucieszył się Evarts. — Proszę zdjąć płaszcz. Susan wstała i zrzuciła płaszcz na kanapę.
— Czy mogę to teraz zrobić. — zapytał.
— Proszę bardzo.
Evarts wsunął ręce pod jej ramiona. Podniósł ją w górę i potem delikatnie postawił z powrotem na podłodze.
— Ach, jaka pani jest lekka! — wykrzyknął z zachwytem. — Niesłychanie lekka i wiotka. Na pewno waży pani tyle co walizka. Mógłbym panią nosić, mógłbym panią wszędzie zanieść, z jednego końca Nowego Jorku na drugi... — Chwycił swój płaszcz i kapelusz i prędko wybiegł z pokoju.
Wrócił do hotelu oszołomiony i zmęczony. Bitsey siedział w ich pokoju z MildredRose i Alicją. Wypytywał się o Mamę Finelli. Koniecznie chciał się dowiedzieć jej adresu i jaki ma numer telefonu. Evarts zniecierpliwił się i wyprosił go z pokoju. Wyciągnął się potem na łóżku i usnął, w trakcie pytań zadawanych mu przez Alicję i MildredRose. Gdy po godzinie obudził się, czuł się dużo lepiej. Poszli do ..Automatu", a potem do Musie Hallu w Radio City i wcześnie położyli się spać, żeby Evarts od rana mógł się zabrać do pisania. Ale znów nie mógł usnąć.“(12)
<<<< - To Andrzej - szepnąłem Zosi-Zosia
| gotowy-Bielecki-Wschód-Warszawa-Radomsko-P C 150-w robocie-Warszawa-RL >>>>
produkty vision |hurtownia kosmetyczna |inwestycje mieszkaniowe zakopane