-Granica - objaśnia szeptem
ksiazki.seo.sanok.pl |pozycjonowanie |Serwis
„—Granica — objaśnia szeptem Marta.
Jaka granica Zgłupiała kobieta. Nie ma już żadnych krajów i granic. Wszędzie są Niemcy hitlerowskie, faszystowskie, gestapowskie, więzienia i obozy. Jeszcze Polska nie zginęła... Aniuta szarpie mnie za rękę. Cicho! Co ty mruczysz! Dziwna. Wcale nie mruczę. Śpiewam sobie w myśli. Padamy w bruzdy, czołgamy się w rów, z rowu wyżej, znów w jakąś rozpadlinę, zrywamy się i biegiem przez lód na łąkę, w drzewa. Czegoś takiego mogą nam pozazdrościć wszyscy harcerze z moją dawną drużynową Hanką na czele, o! nawet i sam twórca skautingu, BadenPowell, zazdrości mi tego! Jestem przekonana, że pęka z zazdrości. Pewnie ani myślał o tego rodzaju nocnych ćwiczeniach. Gdzie ManiuśPrzedświt Uschły jego niezapominajki, ale pamiętam. Nie zapomnę Mariana, zaraz mu powiem to jedno słowo, które się zawsze mówi, gdy się kocha. Jakie to słowo Nie wiem. Józek idzie obok. Julek w niewoli. Gwiazdy nad obozem, nade mną, cały świat zamienił się w gwiazdy. Utknęłam nosem w śniegu. Dalej nie pójdę. Co mnie obchodzi wojna i gazetki Bolą mnie płuca, głowa roztrzaskana. Niech już postawią brzozowy krzyżyk nade mną, bez żadnej tabliczki, bez imienia. Nie pozwolę się stąd ruszyć. Wrosnę w ziemię jakimś głupim kwiatkiem.“(8)
PageRank - DVKO |Randki internetowe |Jetsonowie
„—Granica — objaśnia szeptem Marta.
Jaka granica Zgłupiała kobieta. Nie ma już żadnych krajów i granic. Wszędzie są Niemcy hitlerowskie, faszystowskie, gestapowskie, więzienia i obozy. Jeszcze Polska nie zginęła... Aniuta szarpie mnie za rękę. Cicho! Co ty mruczysz! Dziwna. Wcale nie mruczę. Śpiewam sobie w myśli. Padamy w bruzdy, czołgamy się w rów, z rowu wyżej, znów w jakąś rozpadlinę, zrywamy się i biegiem przez lód na łąkę, w drzewa. Czegoś takiego mogą nam pozazdrościć wszyscy harcerze z moją dawną drużynową Hanką na czele, o! nawet i sam twórca skautingu, BadenPowell, zazdrości mi tego! Jestem przekonana, że pęka z zazdrości. Pewnie ani myślał o tego rodzaju nocnych ćwiczeniach. Gdzie ManiuśPrzedświt Uschły jego niezapominajki, ale pamiętam. Nie zapomnę Mariana, zaraz mu powiem to jedno słowo, które się zawsze mówi, gdy się kocha. Jakie to słowo Nie wiem. Józek idzie obok. Julek w niewoli. Gwiazdy nad obozem, nade mną, cały świat zamienił się w gwiazdy. Utknęłam nosem w śniegu. Dalej nie pójdę. Co mnie obchodzi wojna i gazetki Bolą mnie płuca, głowa roztrzaskana. Niech już postawią brzozowy krzyżyk nade mną, bez żadnej tabliczki, bez imienia. Nie pozwolę się stąd ruszyć. Wrosnę w ziemię jakimś głupim kwiatkiem.“(8)
PageRank - DVKO |Randki internetowe |Jetsonowie